Martwe prawo
(LEGNICA) Na targowiskach i bazarach w Legnicy kwitnie proceder nielegalnej sprzeda?y grzybów. Handlujcy nie maj bowiem odpowiedniego atestu, który wymagany jest przez ministra zdrowia. Atest mo?e by? wydany tylko przez uprawnionego klasyfikatora. Problem w tym, ?e w Legnicy i okolicach nie ma ani jednego. Co wi?cej nie bardzo wiadomo, na kim spoczywa obowizek zapewnienia takiej oceny!W sierpniu 1993 roku minister zdrowia wyda? rozporzdzenie regulujce zasady sprzeda?y grzybów suszonych i ?wie?o zebranych. Zanim trafi na stó? powinny by? przebadane przez grzyboznawc?, który zajmuje si? grzybami suszonymi, lub klasyfikatora, który ocenia grzyby ?wie?o zebrane.Ponadto rozporzdzenie nakazuje, aby ka?dy handlujcy grzybami zamie?ci? tabliczki z okre?leniem gatunku, jaki oferuje, oraz ... swoim nazwiskiem, imieniem i pe?nym adresem.- Mamy wykwalifikowanego grzyboznawc?, który na pocztku grudnia ma zawsze sporo roboty. Barszcz z grzybkami to nasza tradycyjna ?witeczna potrawa - mówi pracownica Sanepidu proszca o zachowanie anonimowo?ci. - Jednak z przepisów nie wynika, aby?my musieli te? mie? klasyfikatora. To raczej powinien by? obowizek w?a?cicieli bazarów i targowisk.Ci z kolei, wykorzystujc niejasne przepisy, uchylaj si? od tego jak mog. Kurs klasyfikatora jest bowiem p?atny. Grzybowe przepisy znaj te? stra?nicy miejscy, ale nie egzekwuj nawet obowizku wystawiania tabliczek z nazwami gatunków grzybów i danymi sprzedawcy.