Kamil pojechał do Anglii po śmierć
Matka Kamila Pałamarza wciąż jest w Anglii. Już od tygodnia. Załatwia formalności związane ze sprowadzenie do domu zwłok syna. - W przypadku morderstwa prawo brytyjskie nie pozwala na wydanie ciała rodzinie przed zakończeniem śledztwa, a to może jeszcze potrwać przez pięć, sześć tygodni - pan Gabriel, ojciec Kamila, mówi o tym przez łzy.