Roman G. nie przyznaje si?
10 grudnia prezes spó?ki Promocja Regionu Chojnickiego Roman G. stan? przed sdem. Odpowiada za to, ?e w nocy 9 pa?dziernika nie zatrzyma? si? od razu do kontroli policyjnej drogówki. Rozprawa nie mog?a jednak przebiega? wed?ug zaplanowanego przez s?dziego Krzysztofa Krysiaka scenariusza, bo nie stawili si? na ni policjanci, którzy wówczas pe?nili s?u?b?: Arkadiusz P. i Dariusz W.
- Obaj zostali prawid?owo powiadomieni - mówi Krysiak.
Jak si? okaza?o, pierwszy do poniedzia?ku jest na urlopie, a od drugiego nie wróci?a do sdu tzw. zwrotka, czyli potwierdzenie tego, ?e odebra? wezwanie.
Roman G. zgodzi? si? sk?ada? wyja?nienia.
- Nie przyznaj? si? do winy - powiedzia?. - Zauwa?y?em policyjne sygna?y na wysoko?ci PKO i kilka metrów dalej zatrzyma?em si? do kontroli. Jechali ze mn w aucie burmistrz Arseniusz Finster i Tadeusz P. Oni tak?e nie widzieli wcze?niej policyjnego radiowozu. Nie przypominam sobie, ?eby policja u?y?a sygna?ów d?wi?kowych. Pami?tam jedynie czerwon latark?.
Oskar?yciel jednak twierdzi, ?e policjanci u?yli koguta.
- Mia?em zaparowane szyby, wycieraczki w trakcie jazdy s?abo zbiera?y wod?. Przedni szyb? przetar?em ?cierk, ale z ty?u w ogóle nie mam wycieraczek - t?umaczy? obwiniony. - Poza tym w aucie gra?a g?o?no muzyka, Tadeusz P. pod?piewywa?, co praktycznie uniemo?liwia?o nawet rozmow?.
Romanowi G. mia?o te? przeszkadza? w dobrej widoczno?ci du?e, jego zdaniem, nat??enie ruchu i ?wiat?a aut jadcych z naprzeciwka.
- Czy osoby jadce z panem pi?y w kr?gielni? - pyta? s?dzia Krysiak.
- Nie wiem. My?l?, ?e Tadeusz P. tak, wskazywa?o na to jego zachowanie - odpar? G. - Ja równie? pi?em. Prowadzi?em dlatego, ?e dobrze si? czu?em i my?la?em, ?e zawarto?? alkoholu zezwala mi na jazd?.
Obro?ca Romana G. wnioskowa? o wezwanie przed sd ?wiadków nocnej wycieczki: Tadeusza P. i burmistrza Arseniusza Finstera. Spraw? odroczono do 20. stycznia. Tego dnia ponownie wezwani zostan tak?e nieobecni wczoraj policjanci.